Internetowa orgia narodowa. Dlaczego tak bardzo drażni Lena Polanski?

Opinia publiczna jest maksymalnie poruszona pojawieniem się Leny Polanski w polskich mediach. 21-latka jest gwiazdą platformy Only Fans, a internauci z całego świata za jej ekskluzywne materiały płacą tysiące dolarów miesięcznie. Dlaczego praca kobiety wprowadziła aż taki ferment w świecie polskich mediów? 

Lena Polanski – onlyfansiara, która podzieliła Polskę

W ostatnim czasie Lena Polanski gościła w podcaście u Winiego, podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego, a także w programie Kanału Zero. Występy miały przybliżyć polskim widzom jej sylwetkę i pokazać perspektywę Polki, która na niebieskiej platformie osiągnęła gigantyczny, wręcz globalny sukces. Oczywiście te spotkania były poniekąd wymianą barterową – media zyskiwały więcej wyświetleń, a Polanski dodatkowy rozgłos. Brzmi uczciwie, więc skąd taka fala krytyki? 

Na moim linkedinowym feedzie pojawił się wpis dziennikarza Wirtualnych Mediów, który jak sam  zaznacza – pruderyjny nie jest – ale pojawienie się Leny w polskich mediach to grzech każdego, kto na wywiad ją zaprosił. Zawrzało nie tylko w branży, ale i w komentarzach. Kanały feministyczne udostępniły serię wpisów-gróźb, których autorami byli mężczyźni, a którzy pojawienie się Polanski komentowali w niewybredny, wulgarny sposób. Słów tych lepiej nie przytaczać ze względu na dobro czytelników niniejszego felietoniku. 

Dla większości komentujących osoby zajmujące się sprzedażą swoich erotycznych, seksualnych materiałów w sieci, to upadek moralny, społeczny i kulturowy. Dla takich osób w przestrzeni publicznej nie może być miejsca.

A co z tymi, którzy za te treści płacą i potrzebują? Czy oni mogą wśród normalsów (czytaj: wśród tych, którzy za dostęp nie płacą) funkcjonować? Nie byłoby przecież podaży bez popytu. Winny jest więc sprzedający, kupujący, a może nikt? 

Fakty tańczą wokół porno

Zanim jednak zapłonie kolejny stos, przyjrzyjmy się faktom. Co tak naprawdę oburzyło dziennikarza, mężczyzn i niektóre media? Większość jako argument podaje ten, że Lena Polanski stanie się wzorcem dla przyszłych pokoleń, bo działa również w SoMe. Przez to jej karierę mają śledzić nieletni. Przyznam, że do mnie te postulaty nie trafiają, bo czy każdy, kto czytał bajki o tym jak Wojtek został strażakiem, chciał gasić pożary? Nie sądzę, ale prawda – jest to dowód anegdotyczny.

Taki sam, jak ten, że każdy małoletni w dorosłym życiu pójdzie na „łatwiznę” i „sprzeda się” na Only Fans i innych platformach. Wskazane byłoby również usunięcie mediów społecznościowych dla osób niepełnoletnich. Są tam przecież influencerzy, którzy na chleb nie tyrają w fabryce czy w szklanym biurowcu. Ich też z przestrzeni społeczno-medialnej wyrzucamy? 

Spójrzmy więc na fakty, które z definicji są nie do podważenia. Załóżmy, że czymś takim mogą być na przykład badania i raporty, po które mało kto w tym dyskursie sięgnął.

Przykład pierwszy z brzegu „Narodowy Test Zdrowia 2025” – do znalezienia pod hasłem: raport o seksualności Polaków – porusza nie tylko stan naszego zdrowia, ale i życia seksualnego. Z przeprowadzonych badań wynika, że 54 proc. grupy w wieku 18-24 w ogóle nie uprawia seksu. Co ciekawe, podobny, wynoszący 57 proc., wynik osiągnęła grupa 64+. W przedziałach 25-34, 35-44, 45-54 oraz 55-64 seksu nie uprawia od 18 do 34 proc. badanych. 

Idźmy dalej. Tylko 1 proc. kobiet i 2 proc. mężczyzn uprawia seks codziennie. Do kilkukrotnego kontaktu płciowego w miesiącu dochodzi u 29 proc. przedstawicielek płci żeńskiej i 33 proc. płci męskiej. 

Inną publikacją, którą trzeba przytoczyć jest szokujący raport Fundacji Mamy i Taty „Pornografia 2025. Analizy i badania”. Autorzy zauważają, że dzieci na całym świecie korzystają z pornografii, co jest problemem globalnym. Według badań, na które Fundacja się powołuje, współcześnie pierwszy kontakt z porno mają 11-latkowie, a niekiedy także 10-latkowie.

Jest to problem poważny. Obecnie Polska znajduje się w średniej europejskiej, jeżeli chodzi o korzystanie z pornografii przez dzieci. Według danych 26 proc. nastolatków pomiędzy 11 a 16 rokiem życia przyznało, że w 2024 r. zetknęło się z treściami pornograficznymi. 

Za taki stan rzeczy odpowiadać ma łatwy dostęp do pornografii i to pomimo tego, że jest ona przeznaczona dla osób pełnoletnich. Najgorsze w tym wszystkim jest również to, że zapoczątkowanie oglądania pornografii w bardzo młodym wieku, może skutkować uzależnieniem w przyszłości.

Autorzy powołując się na raport z Ogólnopolskiego Badania Nałogów 2022, zauważają, że uzależnienie od treści dla dorosłych znalazło się na czwartym w kolejności miejscu najczęściej wskazywanych uzależnień. Dla człowieka jest to więc tak samo niebezpieczne, jak wódka, papierosy i narkotyki. 

– Seks? A nie, to nie dla mnie. Ja tylko przechodziłem/- łam 

Statystyki z raportu pokazują, że Polaków seks ewidentnie nie obchodzi, jest dodatkiem i to tym trzecioplanowym. Jak więc w tym kraju nad Wisłą, gdzie gwiazda z oefa powinna zostać skancelowana, mówić o tym, że takie wywiady wywrócą nasz dotychczasowy świat i ład do góry nogami? Że nasze córki porzucą szkoły i poważne zawody na rzecz łatwych pieniędzy za „świecenie tyłkiem”? Że matki, babki i żony porzucą bardziej „intratne” i doceniane aktywności?

Dzisiaj każdy może wybrać, czy chce być naukowczynią czy naukowcem, pisarką, sprzątaczką, ekspedientką w Żabce, influencerką, a nawet sexworkerką. A nawet więcej, jeśli tylko chce, to i niepoprawną już dziś ,,prostytutką”. Bo, co komu do tego, czym się dana osoba zajmuje? Jeśli z przestrzeni medialnej i mediów społecznościowych usunęlibyśmy każdą osobę, która reprezentuje poglądy i postawy niezgodne z naszymi, to kto by w nich pozostał? I nie, nie chodzi tutaj o pragmatyzm, ani efektywność. 

Zastanówmy się, kim jest każdy z nas, aby narzucać innym, kogo warto zapraszać a kogo nie. Nie interesuje cię gość podcastu lub programu, nie oglądaj, nie słuchaj i nie żyj tym, czym szczerze gardzisz, nie rozumiesz.

Zamiast tego wyjdź na spacer, napij się kawy, poczytaj, odpocznij. Ty czy ja może się nie rozbierzemy, nie zrobimy sobie zdjęć, nie wymyślimy strategii i nie sprzedamy porno treści z naszym udziałem w roli głównej. Nie oznacza to jednak, że nie zrobi tego ktoś odważniejszy, o wiele bardziej zdeterminowany i kreatywniejszy, czy ktoś, kto widzi w tym swoją misję. Proste, co nie? Na puentę dobre będą proste słowa punkowego, polsko-brytyjskiego zespołu Booze & Glory:

Pozwól im mówić, pozwól myśleć

Pozwól palić, pozwól pić

Pozwól pytać „Co jest kurwa grane?”

Pozwól im żyć ich własnym życiem

Pozwól im się szarpać, pozwól się bić 

Więc pierdol się i zostaw te dzieci w spokoju.

Źródła:


Zostaw odpowiedź

error: Content is protected !!

Odkryj więcej z PULPA

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej